Alicja Dorabialska

Jedna z najważniejszych postaci polskiej fizyki i chemii.

Urodziła się w 1897 roku, w Sosnowcu. Była dziewczynką o kruchym zdrowiu, jednak bardzo żywą – interesował ją otaczający świat. Miała o dwa lata starszą siostrę Lilkę, uzdolnioną muzycznie. Siostry były bardzo zżyte, a kilka lat po narodzinach Alicji rodzina Dorabialskich powiększyła się o jeszcze jednego członka – syna Stefana.

Rodzicami Alicji byli Tomasz Dorabialski (urzędnik pocztowy) oraz Helena z Kamińskich (córka powstańca, zajmowała się domem). Alicja najpierw uczyła się w domu, a w latach 1908–1913 była uczennicą Szkoły Handlowej Żeńskiej. Po ukończeniu nauki w tej placówce matka zabrała ją do Warszawy, gdzie już nauki (w klasie fortepianu) pobierała starsza siostra Lilka. Alicja uzyskała świadectwo dojrzałości w Szkole Handlowej pani Teodory Raczkowskiej, gdzie nie tylko zdobywała wiedzę, ale także prowadziła działalność społeczną. Następnie przyszła uczona rozpoczęła studia w Towarzystwie Kursów Naukowych w Warszawie, które współpracowało z Towarzystwem Naukowym Warszawskim. Tam zaś istniała pracownia radiologiczna, kierowana z Paryża przez Marię Skłodowską-Curie. Naukę Alicji w Warszawie przerwał wybuch wojny – w 1915 roku cała rodzina przeprowadziła się do Moskwy. Tam młoda kobieta kontynuowała studia na wydziale fizyko-chemicznym Wyższego Kursu Żeńskiego do 1918 roku.

Po wojnie wróciła do Warszawy i została asystentką profesora Świętosławskiego, który objął Katedrę Chemii Fizycznej na politechnice. Przez kolejne 16 lat Dorabialska łączyła pracę naukową z intensywnymi działaniami społecznym i lekcjami śpiewu. W 1922 roku na Uniwersytecie Warszawskim uzyskała tytuł doktorki filozofii.

1925 rok to przede wszystkim pierwsze spotkanie Dorabialskiej i Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Spotkanie, które odmieniło jej życie. Noblistka zaprosiła Alicję do Paryża, a tam młoda naukowczyni została bliską współpracowniczką Curie, a później – jedną z jej najważniejszych uczennic działających w Polsce. Alicja bardzo mocno podkreślała niezależność swojej mentorki. Dorabialska poświęciła nawet osobie Marii (a także jej męża, Piotra Curie) niewielką książkę.

Alicja Dorabialska habilitowała się na Politechnice Warszawskiej (dziedzina: chemia fizyczna), a w 1934 r. uzyskała tytuł profesorki nadzwyczajnej oraz nominację na kierowniczkę Katedry Chemii Fizycznej Politechniki Lwowskiej. Wielu mężczyzn uważało wówczas, że kobieta na takim stanowisku obniży prestiż i powagę uczelni.

Czas II wojny światowej Alicja spędziła z matką i Lilką w Warszawie. Była niezwykle odważną i pełną pasji kobieta – w tajemnicy przed rodziną ukrywała w mieszkaniu Żydówkę, nauczała w tajnych kompletach. Niestety, przed wybuchem Powstania Warszawskiego dotknęła ją wielka tragedia – w 1944 r. zmarła jej ukochana siostra. Podczas powstania Dorabialska pozostała zaangażowana – opatrywała rannych, zdobywała jedzenie i leki.

Po wojnie naukowczyni, razem z profesorem Osmanem Achmatowiczem, poświęciła się organizacji Wydziału Chemicznego Politechniki Łódzkiej. Była niesamowitą, odważną i niezależną pedagożką – studenci nazywali ją mamą.  Na pytanie z ministerstwa, w jakim stopniu idee marksizmu-leninizmu są uwzględniane w jej wykładach, odpowiedziała następująco: Uprzejmie zawiadamiam, że nie znany jest jakikolwiek wkład tych panów do chemii fizycznej.1958 rok to moment, gdy uczona udała się na emeryturę. Jednak dalej była żywo zainteresowana losami wydziału. Do jej dziedzictwa należy zaliczyć kierowaną przez nią Katedrę Chemii Fizycznej, gdzie utworzono ośrodki mikrokalorymetrii i radiochemii. W 1972 roku napisała autobiografię pt. Jeszcze jedno życie, a honorarium, które za nią otrzymała, przeznaczyła na ufundowanie tablicy na warszawskich Powązkach poświęconej pamięci chemików, którzy zginęli na Wschodzie. Uczona cieszyła się uznaniem i szacunkiem. Została odznaczona m.in. Krzyżem Niepodległości i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Otrzymała także nagrodę pisma naukowego „Problemy” za szczególną popularyzację wiedzy chemicznej. Zmarła 7 sierpnia 1975 roku w wieku siedemdziesięciu ośmiu lat. Została pochowana obok siostry i rodziców na warszawskich Powązkach. Na jej pomniku wyryto napis: Ja nie umarłam – ja żyję z wami.

Alicję Dorabialską do akcji #GigantkiNauki zgłosili Karolina i Emil.

Skip to content